Odruch ssania u niemowląt i jego zaspokojenie. Czy smoczek to dobra opcja?

Odruch ssania kształtuje się jeszcze w okresie prenatalnym, według różnych źródeł w 12. – 15. tygodniu ciąży. To najbardziej aktywny i najważniejszy odruch, który pozwala na przystosowanie się dziecka do nowego otoczenia poza brzuchem mamy. Skuteczne zaspokojenie potrzeby ssania przyczynia się do prawidłowego rozwoju niemowląt. Jaki jest najlepszy sposób na jego zaspokojenie?

 

0 - 6 miesiąc

Odruch ssania – gwarancja przetrwania

 
Można pokusić się o stwierdzenie, że ssanie w pierwszych miesiącach życia małego człowieka to sens życia! Prawie sto procent niemowląt wykazuje potrzebę ssania nieodżywczego, czyli takiego, które nie jest związane z zaspokojeniem poczucia głodu. Nic w tym dziwnego, bo to czysta przyjemność. Skuteczne zaspokojenie odruchu ssania bardzo korzystnie wpływa na cały organizm niemowląt, łagodzi stres, daje poczucie bezpieczeństwa, wycisza oraz pozwala na wytwarzanie naturalnych substancji przeciwbólowych w mózgu dziecka. Dlatego też instynktownie w stresujących chwilach przystawiamy malucha do piersi lub podajemy smoczek.
 
Jakie są sposoby zaspokajania odruchu ssania u niemowląt
 
Sposoby są trzy: pierś, kciuk i smoczek. Teoretycznie dla dzieci karmionych piersią, najlepszą opcją jest  właśnie pierś, gdyż nie odkształca zębów, ani podniebienia, jest zawsze czysta i daje dodatkowe poczucie bezpieczeństwa w postaci mamy „u jej podstawy”. Jednak są różne sytuacje, które uniemożliwiają trzymanie dziecka przy piersi na każdą jego potrzebę ssania, a niektóre niemowlęta wręcz potrzebują takiego zaspokajania 24 godziny na dobę.
Inną opcją uspokajacza może być kciuk – dziecko ma go zawsze przy sobie i często w sytuacji stresowej po niego sięga, gdy w pobliżu nie ma piersi.
Kciuk nie jest jednak najlepszą alternatywą. Odkształca podniebienie, dziąsła i zęby, nie jest też zbytnio higieniczny szczególnie, gdy maluch zaczął już raczkować no i przede wszystkim jego główna zaleta – czyli zawsze jest „pod ręką”, zmienia się w wadę, bo niestety nie da się tego kciuka zabrać kiedy już przyjdzie pora na odstawienie.
 
 
Czy można podać smoczek dziecku karmionemu piersią?
 
Smoczek często wzbudza wiele kontrowersji, szczególnie wśród mam kp, gdyż podejrzewany jest o zakłócenie odruchu ssania piersi. Owszem podany zbyt szybko, czyli przed ukończeniem przez niemowlę czwartego tygodnia życia, podany w czasie kryzysu laktacyjnego, może nieść takie ryzyko, jednak używany z głową stanowi bardzo dobrą alternatywę dla piersi w sytuacjach kryzysowych dziecka.
 
Czy smoczek przeciwdziała SIDS – nagłej śmierci łóżeczkowej?
 
Amerykańska Akademia Pediatrii jasno stwierdza, że smoczek jest jednym z czynników, które przyczyniają się do zmniejszenia ryzyka nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt, nie do końca wiadomo jak działa ta zależność, jednak wyniki przeprowadzonych badań jasno to sugerują.
W wydanych materiałach w 2014 roku przez AAP możemy znaleźć także informację, że zaburzanie kp u dzieci karmionych piersią oraz ryzyko próchnicy w związku ze stosowaniem uspokajacza, nie przewyższają pozytywnego działania smoczka na zmniejszenie ryzyka SIDS.
 
ABC używania smoczka uspokajającego
 
Jeśli podanie smoczka będzie odbywało się z głową, może ono przynieść wiele korzyści. Nie powinno się podawać smoczka uspokajającego, przed ukończeniem przez niemowlę czwartego tygodnia życia. Sam smoczek powinien być wykonany z wysokiej jakości surowca, mieć dużą tarczkę z otworami wentylującymi, najlepiej jeśli część do ssania oraz tarcza smoczka odlane są w całości. Smoczek musi być łatwy do mycia i sterylizacji, zaś jego wymiana powinna odbywać się zgodnie z zaleceniami producenta. Jeśli niemowlę w czasie snu wypchnie smoczek, nie powinno się podawać go ponownie śpiącemu dziecku, nie wolno także zmuszać dziecka do ssania smoczka. Smoczka uspokajającego nie można podawać zamiast pokarmu, a tylko wtedy, gdy mamy pewność, że dziecko nie jest głodne. Nie wolno też moczyć smoczka w cukrze, soku, innych płynach czy syropach, a także przytwierdzać do nich tasiemek, łańcuszków i wieszać na szyi dziecka czy jego rączce.
 
 
Jaki smoczek wybrać?
 
Alternatyw wyboru smoczka uspokajającego jest kilka. Od różnorodnych kształtów, kolorów i wzorów po surowiec, z którego zostały wytworzone. Pierwsza próba podania dziecku smoczka często kończy się niechęcią malucha, który skutecznie wypycha uspokajacz. Czasami przyczyną są machające nieustannie rączki, nad którymi maluch jeszcze nie panuje. Skutecznym sposobem na wypadający smoczek są smoczki z Przytulanką, czyli smoczki Minikoioi. Maluch trzymając oburącz pluszaka może oddać się błogiemu ssaniu uspokajacza.
 
 
Smoczek z przytulanką Minikoioi
 
Przyjrzyjmy się więc chwilę tym smoczkom. Smoczek z przytulanką marki Minikoioi to połączenie specjalnie skonstruowanego smoczka uspokajającego z miękką przytulanką w postaci słonia, pieska, niedźwiedzia w dwóch kolorach i królika, także w podwójnej wersji kolorystycznej. Smoczek z przytulanką to pomysłowe rozwiązanie dla małych ssaków, którym smoczek często wypada, ale też dla tych, które uspokajacz ciągle gubią.
 
Sam smoczek wykonany jest z medycznego silikonu, bez lateksu, BPA, PVC i ftalanów, odlany w całości bez dodatkowych zagięć i zakamarków, gdzie mogłyby gromadzić się bakterie. Kształtem przypomina sutek, dlatego jest bardzo dobrze tolerowany przez niemowlęta. Można myć go ręcznie, prać w pralce i sterylizować.
 
Niemowlęcy odruch ssania odżywczy to bardzo silna czynność, od której skutecznego zaspokojenia zależy przetrwanie człowieka. Zaspokojenie nieodżywczego odruchu ssania jest także bardzo ważne, gdyż pozytywnie wpływa na cały organizm dając poczucie bezpieczeństwa dziecku.
Spośród trzech sposobów zaspokajania małego ssaka, smoczek wydaje się być dobrą alternatywą, przy założeniu, że jest używany z głową, podawany w odpowiednim momencie i tylko wówczas, gdy sytuacja naprawdę tego wymaga.