Jak jesienne otoczenie może stymulować rozwój dziecka

Dzieci uczą się w sposób naturalny – poprzez obserwację, zabawę, naśladownictwo, odkrywanie otoczenia. Zabawa i nauka bywa czymś przeciwstawnym dla młodzieży i dorosłych, ale dla maluszków jest czymś, co bardzo często idzie ze sobą w parze. Im bardziej stymulujące jest otoczenie oraz im przyjemniejsza jest dla dzieci dana sytuacja – tym szybciej i chętniej będą się uczyć. W kolejnym wpisie z cyklu „Jesienne zabawy i aktywności” pragniemy pokazać, jak bardzo stymulujące może być dla rozwoju dziecka w wieku 1-3 lata to wszystko, co my – dorośli – uznajemy za tak naturalne, że niemal niezauważalne.

24 - 36 miesiąc

Jak stwierdza Dr Miriam Stoppard w znanej i cenionej od lat publikacji „Zbadaj swoje dziecko”, jednym z warunków prawidłowego rozwoju dziecka jest pobudzanie twórczej zabawy poprzez zapewnianie mu sprzyjającego otoczenia. Już sposób, w jaki pokazuje się zabawki czy inne przedmioty decyduje o tym, czy maluszek będzie się nimi bawił chętnie, czy też nie. Zabawki wrzucone razem niedbale do pojemnika są znacznie mniej zachęcające do dziecięcej aktywności niż przedmioty dobrze wyeksponowane, uporządkowane, tworzące małe scenki i ciekawe układy*.


Każdy rodzic zauważył też nie raz, że produkty spożywcze, przedmioty codziennego użytku i przypadkowe elementy otoczenia potrafią znacznie bardziej zaciekawić dziecko niż najbardziej kolorowa i najdroższa zabawka. Wykorzystajmy to wszystko do stymulujących rozwój dziecka jesiennych zabaw!


Jesienne skarby natury – przez zabawę do nauki oraz lepszego zrozumienia świata


Jesień to czas wielkiej obfitości skarbów natury, które nie tylko jako elementy diety mogą pozytywnie przyczyniać się do rozwoju dzieci. W zasięgu ręki mamy mnóstwo kolorowych, dojrzałych, sezonowych warzyw, owoców i innych jesiennych skarbów, również takich, których dziecko nie zobaczy o innych porach roku. Pokazujmy dziecku grzyby, dynie, kasztany, żołędzie, orzechy. Pozwólmy je wąchać, dotykać, bawić się nimi (oczywiście pod naszą kontrolą). Układajmy z malcem z jesiennych skarbów scenki rodzajowe np. wieżę z szyszek, niby-ognisko z patyczków, bukiety z suchych liści. Róbmy wspólnie grzechotki z plastikowych pojemniczków do żywności, w których przesypują się żołędzie lub orzechy.


Ze starszymi dziećmi można robić na papierze wyklejanki z ziaren dyni lub słonecznika, oczywiście przy użyciu odpowiedniego, nietoksycznego kleju. Takie dokładanie na kartkę przez dziecko kolejnych ziarenek, by stworzyć z nich ciekawy obraz, pomaga nie tylko w ćwiczeniu umiejętności manipulacyjnych, ale również stymuluje wyobraźnię.

 


Całe jesienne otoczenie, wraz z jego skarbami, kolorami i zapachami może być bardzo stymulujące dla rozwoju poznawczego dziecka oraz pobudzające dla jego zmysłów i wyobraźni. Bo jak pisze wspomniana autorka:


„Wbrew oczekiwaniom rodziców im prostsza zabawka, tym bardziej stymuluje wyobraźnię dziecka. Kawałek patyka, który może być i szablą, i czarodziejską różdżką, i gumową pałką policjanta może bardziej pobudzać twórczość niż bardzo droga, ubrana lalka, która może występować tylko w jednej roli”**.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
* Na podstawie: Dr Miriam Stoppard, Zbadaj swoje dziecko. Jak poznawać i rozwijać ukryte możliwości dziecka, MUZA S.A., str. 124.
** J.w., str. 125.