Jesienne zabawy i aktywności stymulujące rozwój dzieci. Pamiątki z podróży.

Na łamach parentingowego portalu Bobosfera, skupionego na wszechstronnie rozumianym rozwoju niemowląt i małych dzieci, prezentowaliśmy już cykl wpisów o stymulujących rozwój mini-animacjach domowych oraz serię wpisów z propozycjami rozwijających zabaw plenerowych. Niniejszy wpis jest początkiem kolejnego cyklu – podpowiadającego, jak w lekkiej, łatwej do przeprowadzenia i ciekawej dla dziecka formie wspierać jego rozwój adekwatnie do bieżącej pory roku i możliwości, jakie ona stwarza. Serię artykułów o jesiennych aktywnościach i zabawach rozpoczynamy od wpisu „Pamiątki z podróży”.

24 - 36 miesiąc

Okres tuż po wakacjach oraz wczesna jesień to często czas intensywnego rozwoju dzieci. Rodzice posiadający pociechy w różnym wieku zapewne zauważyli, że podczas wakacji i tuż po nich dzieci potrafią bardzo urosnąć. Nierzadko zdarza się, że po dłuższym, letnim pobycie u babci dzielny zuch wraca do domu i okazuje się, że wszystkie spodnie są za krótkie, a buciki za ciasne. Dodatkowo, malec wracający z rodzicami z różnych wakacyjnych miejsc często zaskakuje wszystkich nowymi umiejętnościami oraz tym, jak wiele rzeczy kojarzy i pamięta z letnich wypadów i przygód.


W momentach intensywnego wzrostu fizycznego, np. w okresie wakacyjnym i powakacyjnym, w przypadku dzieci kilkuletnich warto skonsultować się z pediatrą. Być może zaleci on wzbogacenie diety dziecka o określone, potrzebne dla rozwoju kości i całego organizmu składniki, jak wapń czy odpowiednie dawki witaminy D. Niezależnie jednak od kwestii indywidualnego rozwoju fizycznego są aktywności, które po wakacjach możemy sami wcielić w życie, aby z jednej strony utrwalić u malca cały „wakacyjny potencjał” (wszystko, czego dziecko nauczyło się w tym okresie), a z drugiej – wykorzystać „potencjał jesienny” czyli czas, w którym jest duża dostępność sezonowych owoców, warzyw i zbóż oraz w którym świat za oknem zmienia się w ciekawy dla malucha sposób. Właśnie o tym potencjale, w kontekście zabaw z dzieckiem, będzie seria jesiennych wpisów.


Pamiątki z wakacyjnych podróży. Zabawa w powtarzanie – zapamiętywanie.


Dziecko podczas letnich wyjazdów z rodzicami i wypadów w plener przeżyło wiele nowych rzeczy, np. widziało na żywo zwierzęta i rośliny, które wcześniej oglądaliście tylko w książeczkach, po raz pierwszy kąpało się w morzu lub basenie, jadło nowe pokarmy, poznawało nowych ludzi, piosenki, widziało ciekawe przedmioty i budynki. Często towarzyszyły temu pierwsze próby nabierania nowych umiejętności, związanych z jedzeniem, mówieniem, kojarzeniem faktów czy aktywnością fizyczną (np. zabawy z innymi dziećmi, taniec, pierwsze słowa w obcym języku). Aby utrwalić te przeżycia, wiedzę i umiejętności – warto do nich wracać i powtarzać je w atrakcyjnej dla dziecka formie.

 


Pamięć jest procesem, który odpowiada za zapamiętywanie, przechowywanie i odtwarzanie (przypominanie sobie) różnego typu informacji. Ale przechowywane w mózgu informacje, jeśli nie zostaną dobrze utrwalone, mogą dość szybko stać się dla dziecka w dużej mierze niedostępne. Powtarzanie jest więc niezbędnym elementem zapamiętywania wiedzy oraz ćwiczenia umiejętności. Dlatego warto jak najszybciej ćwiczyć z dzieckiem poprzez zabawę zapamiętywanie informacji oraz utrwalanie umiejętności zdobytych podczas letnich przygód. Przykładem może być zabawa w „pamiątki z podróży”.


Wystarczy, że przez jakiś czas regularnie będziemy pokazywać maluszkowi te same zdjęcia i przedmioty z okresu wakacji, ubierając to np. w „prezentowanie – zgadywanie”. Przykładowo, zbierzmy w jeden katalog w komórce lub komputerze najciekawsze, najbardziej charakterystyczne zdjęcia z letnich wypadów i co jakiś czas pokazujmy je dziecku. Początkowo opowiadajmy w prosty sposób, co znajduje się na zdjęciach i co wtedy razem przeżyliśmy. Pozwólmy dziecku komentować i wskazywać paluszkiem elementy na zdjęciu, które kojarzy. Po pewnym czasie nasza prezentacja może zamienić się w zgadywankę. Pytajmy: „A gdzie jest statek na morzu?”, „A co to za zwierzątko?”, „Jak nazywa się to miejsce, w którym jedliśmy rybki?”.


Możemy również wyciągać przedmioty przywiezione z podróży lub kojarzące się dziecku z latem i również bawić się z malcem w opowiadanie – pytanie – powtarzanie. Jeśli byliśmy na wakacjach w Grecji czy Chorwacji, połóżmy na stole suszone figi, zielone oliwki, dużą muszlę i zakupione na lokalnych straganach pamiątki. Zadawajmy pytania, prośmy o wskazywanie przedmiotów, a potem stymulujmy dziecko do samodzielnego opowiadania o nich. Jeżeli maluch część wakacji spędził u babci i jadł wtedy samodzielnie po raz pierwszy jakąś potrawę (np. racuchy) – spróbujmy powtarzać z nim ten wyczyn. Podobnie powtarzajmy odgłosy i nazwy zwierząt, pokazujmy mu letnie ubrania i akcesoria, ćwicząc ich nazwy oraz bawiąc się w domu w ich użycie: „Jak się zakłada rękawki do pływania i klapki?”, „Jak dzieci tańczyły przy piosence o krokodylku?”, „Jak z babcią mieszałaś sałatkę”, „Jak się mówi dziękuję po włosku?”.


Warto wiedzieć, że dziecko łatwiej zapamiętuje rzeczy, które:

  • są dla niego interesujące i ważne oraz te, które kojarzą mu się z wiedzą już wcześniej zdobytą (np. tłumaczmy, że przywiezione z wakacji figi to też owoce, podobnie jak znane i lubiane przez dziecko jabłuszko oraz banan),
  • stanowią informacje osadzone w kontekście emocjonalnym, przede wszystkim te związane jakoś z osobą dziecka (np. „Jak się nazywał i jakiej rasy był piesek, którego Wojtuś tak polubił na wakacjach?”),
  • elementy wyróżniające się wyraźnie spośród innych („Pokaż na zdjęciu krowę, która była albinosem”).

Takie zabawy nie tylko stymulują rozwój dzieci, ale również są miłym sposobem na wspólne, ciekawe dla malca spędzanie czasu z rodzicami oraz starszym rodzeństwem.