Kąpiel a rozwój dziecka. Stymulująca kąpiel, która sprawia radość

Chociaż większość niemowląt lubi wieczorną kąpiel, to jednak niektórym malcom trochę czasu zajmuje oswojenie się z wanienką, wanną czy prysznicem oraz z wodą, która pryska, gdzie tylko chce. Z kolei starsze dzieci, całkowicie już oswojone z rytuałem kąpieli, czasami trudno jest zagonić do wanny, ponieważ mają ważne sprawy do roboty :-). Ale jeśli zadbamy o odpowiednie „pomoce kąpielowe” oraz uruchomimy naszą wyobraźnię – kąpiel może być zabawą stymulującą rozwój maluszka.

6 - 12 miesiąc

My, rodzice możemy zadbać na różne sposoby o to, aby wieczorna kąpiel była dla dziecka czasem przyjemności oraz rozwoju kreatywności i nowych umiejętności. Wykorzystajmy potencjał rytuału kąpieli oraz wody, jako ciekawego zjawiska fizycznego!

Jak wykorzystać potencjał wieczornej kąpieli?

Kąpiel, jeśli podejdziemy do tematu spokojnie i z uśmiechem, może być dla najmłodszych naprawdę przyjemna – ciepła woda rozluźnia ciało, odgłosy pluskania zaciekawiają maluszka, a odpowiednio dobrane kosmetyki kąpielowe oraz przyjemny masaż dłonią lub myjką stymulują zmysły dziecka.

Myjąc dziecko możesz jednocześnie robić mu mini-masaż ramionek, stópek, rączek czy pleców, opowiadając spokojnym, ciepłym głosem, co właśnie robisz: „A teraz umyjemy rączki i pomasujemy plecki. Ale miło!”. Po tak przyjemnym seansie malec będzie lepiej spał. Ponadto, jeśli dziecko od małego będzie czuło, że te wszystkie kąpielowe rytuały są dla rodziców źródłem przyjemności, a nie stresu – samo też będzie odbierać kąpiel jako coś przyjemnego.

W wodzie dzieje się magia! Uczmy dziecko różnic między wodą, a „lądem”.


Warto też wykorzystać „magię wody”, aby podczas tej rutynowej czynności, jaką jest kąpiel, stymulować rozwój dziecka i dać mu namiastkę ciekawych przygód. Już nawet kilkumiesięczny malec jest w stanie dostrzec, że w kąpieli wszystko jest jakieś inne niż „na lądzie”.

W wodzie ciało maluszka zachowuje się inaczej niż poza wanienką. Ruchy są powolniejsze, a każdy z nich powoduje pryskanie i zabawne dźwięki. Głosy w łazience brzmią inaczej niż w pokojach. Strumień z kranu nie daje się złapać w rączkę, a woda „chwycona” w wanience ucieka między paluszkami. Ale za to pianę można złapać! Warto pokazywać dziecku te zjawiska i w prosty sposób o nich opowiadać.

Bobas szybko też zauważy, że niektóre rzeczy toną, a inne unoszą się na powierzchni, mimo że przecież rzucone na podłogę zawsze spadały! Aby dziecko wyraźniej mogło dostrzec te fizyczne prawa oraz by samo mogło robić ciekawe eksperymenty, dobrze jest zakupić odpowiednie wyposażenie: pojemniczki do przelewania wody, delikatny, nie szczypiący w oczy płyn, z którego podczas kąpieli możemy też robić bańki, a także różnorodne zabawki kąpielowe: poruszające się, wydające dźwięki, zmieniające kolory, pryskające wodą czy pływające na jej powierzchni.

Należy jednak wybierać takie, których budowa oraz materiał, z jakiego zostały wykonane, są w pełni bezpieczne dla dziecka i ułatwiają utrzymanie higienicznej czystości. Dobrym przykładem są zabawki kauczukowe, które zostały „odlane” w całości, nie mają więc żadnych otworów ani zagięć, gdzie zbierałyby się bakterie i nieczystości.


Kąpiel z tak fajnym zapleczem, jakim są ciekawe zabawki i sprzęty oraz pomysłowość mamy i taty – będzie dla dziecka czasem przyjemności i kreatywności.