Pomysły na zabawy animacyjne w domu – dziś gramy w kolory!

Przez pierwsze pół roku niemowlęta nie potrafią rozróżniać kolorów i nie widzą jeszcze wyraźnie. Jednak z każdym kolejnym miesiącem dzieci nie tylko zaczynają coraz lepiej dostrzegać bogactwo kolorów, ale powoli poznają ich nazwy. Maluszki między pierwszym a drugim rokiem życia znają już często podstawowe kolory. Po drugim roku warto rozszerzać w percepcji i mowie dziecka gamę kolorów. A najlepiej to robić w formie atrakcyjnych dla dzieci zabaw!

24 - 36 miesiąc

W tekście „Na naukę przez animację nigdy nie jest za wcześnie!” zachęcaliśmy rodziców i opiekunów do prowadzenia w zaciszach domowych mini-animacji dla dzieci oraz wskazywaliśmy na pozytywne funkcje zabaw animacyjnych. W kolejnym tekście o animacjach dawaliśmy przykłady prostych i fajnych zabaw, które pomogą zrozumieć maluszkom świat muzyki. Dziś proponujemy łatwą do zrealizowania w domowych warunkach, interaktywną zabawę, będącą jednocześnie dobrym ćwiczeniem na postrzeganie, identyfikowanie i nazywanie szerszej gamy kolorów.

Jak uczyć dzieci kolorów? Najlepiej poprzez zabawę!

Jak zwykle wciągamy do zabawy własne dzieci oraz wszystkie inne, które przy różnych okazjach odwiedzają nasz dom. Dzisiejsze „kolorowe animacje” przeznaczone są szczególnie dla dzieci w wieku 2-3 lata, ale zarówno nieco młodsi, jak i starsi mogą się wciągnąć w taką zabawę! Ustawiamy się z dziećmi w kółku w dużym pokoju. Włączamy wesołą muzykę i zaczynamy razem tańczyć lub chodzić po okręgu. Co jakiś czas mówimy głośnym, wesołym tonem nazwę jakiegoś koloru – zaczynając od tych najłatwiejszych, np. CZERWONY!

Zadaniem dzieci jest szybkie odnalezienie w najbliższym otoczeniu czegoś czerwonego i dotkniecie tego rączką. Można dotykać zabawek, mebli, dywanu, domowych sprzętów – wszystkiego, co jest w zasięgu wzroku i dotyku dziecka. Kto ostatni – ten musi się „wkupić” w jakiś kreatywny sposób do dalszej zabawy. Może zatańczyć na środku do muzyki, zaśpiewać piosenkę, powiedzieć wierszyk lub kilka słów po angielsku. I zaczynamy kolejne rundy, z następnymi kolorami. Zabawę można powtarzać co parę dni, włączając coraz „trudniejsze” kolory.

Druga runda zabawy w kolory – mnóstwo śmiechu, nauki i okazywania sobie ciepła

Każda z takich mini-animacji może mieć drugą rundę, która dodatkowo wprowadza do zabawy ciepłe emocje i sporo śmiechu. Wszystko przebiega tak jak w pierwszej rundzie, z tą różnicą, że gdy mama, tata, babcia lub ciocia wykrzyknie nazwę koloru – wówczas dzieci mogą ten kolor odnaleźć nie tylko w najbliższym otoczeniu, ale też na innych uczestnikach zabawy. Wtedy należy pogłaskać to miejsce :-).

Można dotykać stroju mamy lub innych dzieci, włosów, kapci, ozdób na włosach dziewczynek itp. Ciepła atmosfera i świetna zabawa – gwarantowane!