Role najmłodszych w Święta. Mali psotnicy i krzątanina przed Bożym Narodzeniem – kreatywnie i angażująco!

Przygotowywanie, kupowanie, gotowanie, lekkie zamieszanie. I w końcu świętowanie. A w tym wszystkim dzieci, często jeszcze całkiem małe. Jaka może być ich rola w bożonarodzeniowej tradycji i celebracji? Czy świąteczne, pozytywne zamieszanie raczej męczy dzieci, czy może stymuluje ich rozwój?

12 - 24 miesiąc

Wiele zależy od ciebie, twoich bliskich i waszej pomysłowości. Na co dzień rodzina ma swój domowy rytm – my nad nim panujemy, a dziecko się w nim odnajduje. Jednak w okresie przedświątecznym i świątecznym sporo się zmienia: zakupy, przygotowania, pichcenie potraw, wizyty bliskich. W takiej chwili warto wykreować dla dziecka specjalne atrakcje i role, aby nie tylko nie przeszkadzało w świątecznej krzątaninie, ale by mogło z tego wyjątkowego czasu wynieść jak najwięcej dla swojego rozwoju!

Zaczaruj dziecko na Święta

Dzieci są jak małe Elfy – ich piękno nas urzeka, ich psoty – bawią, a ich talenty i zdolności zaskakują nas nieraz i zachwycają niczym magiczne moce! Nawet najmniejsze dzieci mogą w miarę świadomie uczestniczyć w kultywowaniu świątecznych tradycji, mogą przeżywać przy tym coś wyjątkowego i dzięki temu rozwijać się.

Już kilkumiesięczne bobasy można zacząć osłuchiwać z kolędami lub świątecznymi piosenkami, puszczanymi niezbyt głośno z płyt. Najmłodsi może nie zrozumieją jeszcze ich sensu, ale już powoli będą je poznawać, budując swoją wrażliwość muzyczną. Nawet maluszki są w stanie wychwycić już pewne różnice instrumentalne pomiędzy kolędą czy pastorałką, a „zwykłą” piosenką. Charakterystyczne dźwięki dzwoneczków, harf, trójkątów i fletów mogą pobudzić pozytywne emocje dziecka i zainteresować je na jakiś. A Ty w pobliżu możesz dzięki temu spokojniej zapakować prezenty :-).

Podobnie potrafi „zaczarować” najmłodszych zapach prawdziwej choinki czy widok światełek i bombek błyszczących na choince. Możesz ustawić wózek z dzieckiem tak, aby widziało ono tę choinkową magię, a jednocześnie ciebie, robiącą kutię lub lepiącą pierogi.

Mali psotnicy także jako mali pomocnicy

Nieco starsze dzieci – nawet takie między 1. a 3. rokiem życia mogą już całkiem sporo zrozumieć i wynieść z tego pozytywnego, świątecznego zamieszania. Ucz swoje dziecko, czym jest tradycja, dlaczego jest dobra i ważna. Możesz to zrobić na wiele prostych, dostosowanych do rozwoju dziecka sposobów. Włącz je w przygotowania. Wymyślaj mu role. Dziękuj za wykonanie każdego zadania. Pochwal je potem przy rodzinnym stole.

 



Możesz na przykład poprosić dziecko o położenie na stole sianka, zanim ty położysz obrus. Poproś, aby przy oknie balkonowym wypatrywało pierwszej gwiazdki. Albo by rozłożyło na stole świąteczne serwetki – nic nie szkodzi, że krzywo ;-). Nieco starsze dziecko może zagniatać wraz z tobą ciasto na pierogi lub płukać w miseczce suszone owoce na kompot. Zlecając mu takie czynności opowiadaj jednocześnie w prosty sposób, co dana czynność oznacza w świątecznej tradycji. Na przykład, jakie znaczenie ma przepiękny obyczaj stawiania talerza dla głodnego wędrowca…

Życzymy magicznych Świąt Tobie i Twoim bliskim – szczególnie małym Elfom!