Otulona łąką – Tula bambusowy kocyk vintage

Zgodnie z zapowiedzią, do rankingu otulaczy, który publikowany był zaledwie kilka dni temu dojechała wyczekiwana Tula otulacz bambusowy – konkretnie łąkowe wariacje z zestawu Vintage.

Pierwsze skojarzenie po rozpakowaniu – ciężka, masywna nawet – nie ma szans z adenem. Pierwsze pranie, suszenie na sznurze – potrząsany wiatrem zachwyca taniec maków, bławatków … i przekonanie, że aden w tej bitwie zwycięży powoli topnieje.
 

0 - 6 miesiąc

 Ostatni będą pierwszymi?

 
Dotąd porównywałyśmy otulacze sto procent wiskoza bambusowa i te z dodatkiem bawełny. Połączenie bawełny i bambusa to ciekawe posunięcie jednak nie przypadały nam do gustu – wiskoza bambusowa na lato to strzał w dziesiątkę.
rankingu bambusowych otulaczy wzięły udział dwa nowe aden + anais oraz pink no more, a także kilkuletni aden dlaporównania. Faworytem pozostał aden za niesamowitą miękkość, delikatność. Dojechała wyczekiwana Tula – i trzeba przyznać, ze nieźle namieszała!
 
 
 
Tajemnica tkwi w splocie
 
Pomijając kwestię wzorów, kolorów – choć te też są bardzo istotne, a w zasadzie ich jakość i „spieralność” – wszystkie trzy otulacze uszyte zostały z wiskozy bambusowej a jednak każda inna. Splot muślinu – lekki, przewiewny, prosty, luźny a im bardziej luźny tym bardziej delikatny i przyjemny dla skóry. Sztuką jest zachować na tyle równowagę splotu, aby był subtelny a jednak wytrzymały, by był przewiewny a jednocześnie spełniał swoje zadanie zależnie od potrzeb schładzał albo ogrzewał.
 
 
 
Analiza bambusowych otulaczy 
 
Pink No More bambusowa chusta (cena ok. 139 zł)przypadnie do gustu tym, którzy szukają czegoś o ciasnym splocie, przypominającym płótno niemal w ogóle nie prześwituje. Sprawdza się świetnie jako prześcieradło czy też do okrycia po kąpieli.
Aden + Anais (cena ok 89 zł) bambus to kwintesencja subtelności, delikatności niczym okrycie ze skrzydeł motyla! Choć wymiary wszystkich otulaczy to 120 x 120 cm to jednak aden anais zdaje się być cieńszy – zwinięty w dłoń zajmuje zdecydowanie mniej przestrzeni. Aden jak się sprawdza po latach wiemy z doświadczenia, dlatego to nasz dotychczasowy pewniak!
Tula otulacz bambusowy (cena ok 99 zł) to dla nas nowość. Wyszukany rodzaj splotu, tkanina przypomina nieco tę Pink No More w kwestii ciężkości, bo to spory kawał materiału jest, a z drugiej strony jakby lekka, mgiełkowata, „apaszkowata” aden anais –  konkretnie to coś pomiędzy pnm a aden anais – innymi słowy doskonała harmonia i równowaga. Kwestia wzorów w ofercie to według nas „dynamit” - realistyczne, intensywne barwy, które energetyzują głębią koloru, albo muśnięte pastelowym odcieniem tkaniny – słowem każdy znajdzie coś dla siebie – także miłośnicy nadruków roślin, zwierząt czy symboli (monstera, serca, krzyżyki, maki, niedźwiedzie itp.) Tula to także jednobarwne otulacze, których próżno szukać u innych rodzimych producentów – większość z nich „poszła” w różnoraki nadruk – a niektórzy szukają jednak jednolitych otulaczy choćby w odcieniu przygaszonej mięty, pudrowego różu, głębokiej butelkowej zieleni czy subtelnej muśniętej kolorem stonowanej szarości.
 
 
Baby Tula otulacz muślinowy posiada nadruk jednostronny, który nie prześwituje raczej – być może dlatego, że składa się on jakby z 2 warstw luźno tkanej wiskozy bambusowej z których spodnia nie jest zadrukowana. Do tego ogromna metka z przepisem prania i informacją o miejscu uszycia kocyka.
 
Jak prać otulacz Tula :
 
Zalecane pranie to 30 stopni, niemożna prasować, nie można czyścić chemicznie, dozwolone suszenie bębnowe przy zredukowanych obrotach, nie chlorować.
Otulacze bambusowe turbo-szybko wysychają - jest to jedna z ich niepodwazalnych zalet - aden anais wysycha nieco krocej, anizeli Tula.
 
Optymalna tkanina na upały do okrycia niemowląt
 
Stało się i aden anais spadł z piedestału – przynajmniej na ten moment. Oczarowanie i zachwyt, miękkość, „meszkowata” w dotyku, przyjemna przy twarzy. W porównaniu do adena jest bardziej „treściwa” ale nie traci przy tym na delikatności wręcz przeciwnie, jest jej jakby więcej. Jedno pranie za nami, przepiękny wzór łąki onieśmiela i zachwyca – o ile wiemy część otulaczy Tuli produkowanych jest w Turcji – nasz egzemplarz to rodzimy Poland, internety mówią, że tureckie cieńsze i bardziej „śliskie”, być może takie jak otulacze z wiskozy bambusowej marki aden + anais, które w porównaniu z tula wzór łąka [VINTAGE] takie właśnie są.
Podsumowując najlepsze okrycie na upały dla niemowląt to sto procent wiskozy bambusowej. Przypominamy też, że tkanina bambusowa jest bezpieczna, hipoalergiczna posiada też właściwości termoregulacyjne, dlatego w upalne dni utrzymuje niższą o 2-3 stopnie temperaturę, zimą zaś oddaje przyjemne ciepło. Pieluchy bambusowe są miękkie, subtelnie połyskują i są bardzo wytrzymałe – wiskoza bambusowa to sztuczny jedwab. Uprawa bambusa nie wymaga stosowania środków chemicznych i pestycydów, dzięki temu tkaniny bambusowe nie zawierają toksycznych substancji, drażniących skórę dlatego są szczególnie polecane noworodkom, niemowlętom i dzieciom, a także osobom o wrażliwej skórze. 
 
 
 
 
 
Weryfikując trzy różne otulacze tudzież – lekkie kocyki, wielkie pieluchy lub swaddle – z wiskozy bambusowej 100% trzeba przyznać, że każdy z nich to zupełnie inna bajka – identyczne jedynie w rozmiarze. Ostatnie miejsce zajmuje pnm – być może wróci do łask w chłodniejsze miesiące – miejsce 2 aden + anais za „wytrwałość” w użytkowaniu – intensywnym i ekstremalnym zarazem, za najsubtelniejszą tkaninę do okrycia noworodka, za nieokiełzaną chęć zarzucenia go na szyję i pójścia w miasto!
Tula otulacz bambusowy wygrywa jednak! Z lekkim żalem i sentymentem do aden, ale też zaskoczeniem, fascynacją i nadzieją, że nadruk całkiem realistycznej łąki w jesienne czy zimowe dni będą wspomnieniem upalnego lata. 
 
 
Im dłużej używamy Tuli tym bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że na nic próby i poszukiwania dalsze – Tula to najlepszejsza wielka pielucha dla niemowląt z jaką miałyśmy od czynienia – a przeszło nam przez ręce już ich sporo. Makowo-bławatkowy ostatni zakup to stał w dziesiątkę i zdecydowana gwarancja satysfakcji – tym bardziej cieszy, że made in Poland !!
Niemniej sentyment do aden + anais działa i nie jesteśmy w stanie z nich zrezygnować :)