W rodzinnym domu maluszek stawia pierwsze, niepewne kroczki, uczy się trudnej sztuki wspinaczki, oswaja się z pierwszymi niebezpieczeństwami. Odkrywanie małego świata rodzinnego gniazda jest preludium do samodzielności w dorosłym świecie. Zadbajmy, by to odkrywanie było możliwie bezpieczne.
Rozwój fizyczny dziecka wyprzedza jego zdolności poznawcze - najpierw potrafi dosięgnąć gorącego garnka, dopiero potem jest w stanie zrozumieć i przewidzieć, co się stanie, jeśli go dotknie. Do tego czasu to rodzice muszą spełniać rolę myślenia przyczynowo-skutkowego i przewidywać konsekwencje działań pociechy.
W domu niestety zdarza się dużo wypadków z udziałem dzieci - warto przemyśleć, co i jak zabezpieczyć, by zapobiec wypadkom niebezpiecznym i ograniczyć te mniej poważne.
Na pierwszy ogień - okna i drzwi. Dziecko nie powinno mieć możliwości samodzielnego wydostania się z domu. Jeżeli klamki nie da się zabezpieczyć - można wymienić ja na trudniejszą do sforsowania gałkę.
W sklepach dla dzieci, a ostatnio także również w sklepach z wyposażeniem wnętrz (IKEA, LeroyMerlin, itp.) można zakupić zabezpieczenia dedykowane do potencjalnie niebezpiecznych miejsc, w tym drzwi.
2009-11-28
Zobacz: Bezpieczne mieszkanie cz. II, Bezpieczne mieszkanie cz. III, Bezpieczne mieszkanie cz. IV





