Chłopcy lepiej się uczą chodząc po klasie

 Według ustaleń ekspertów od edukacji chłopcy powinni móc w czasie lekcji swobodnie poruszać się po klasie - dzięki czemu ich zdolność uczenia się rośnie. 

Dr Abigail Norfleet James z uniwersytetu stanowego w Wirginii w trakcie badań ustaliła, że chłopcy uczą się lepiej i bardziej efektywnie, kiedy lekcje są prowadzone w sposób aktywny, oparte na ćwiczeniach praktycznych, z wizualnymi przykładami. Pani doktor badała również zasadność istnienia szkół męskich i tego, czy obecność w szkole tylko jednej płci wpływa pozytywnie na zaspokojenie potrzeb edukacyjnych uczniów. Okazuje się bowiem, że że chłopcy i dziewczynki mają zróżnicowane w zależności od płci umiejętności i predyspozycje. Chłopcy są mniej uzdolnieni językowo, mają słabsze zdolności słuchania ze zrozumieniem, wolniej przyswajają wiedzę i słabiej kontrolują swoje czasem impulsywne zachowanie. Jednakże zwykle mają lepszą orientację w przestrzeni, lepiej uczą się aktywnie, przez dotyk, są bardziej aktywni fizycznie. Zaletą szkół męskich jest możliwość dopasowania toku nauczania do słabych i mocnych stron chłopców.  Wiele zależy od samego nauczyciela - z badania wynika, że nauczyciel lepiej podtrzymuje zainteresowanie chłopców tematem lekcji, jeśli porusza się po klasie.
Być może idea szkół żeńskich i męskich nie jest tak staroświecka i bezzasadna, jak by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać.     (mk) 

2010-02-26