W pierwszych miesiącach wyprawa z maluchem nawet na krótki spacer wydaje się być wielkim przedsięwzięciem logistycznym. Z upływem czasu rodzice czują się bardziej pewnie w nowej roli, a maluch coraz ciekawej rozgląda się po świecie i warto tę ciekawość wykorzystać.
Rutyna usypia i nudzi, warto więc korzystać z każdej chwili odmiany. W Internecie coraz więcej jest miejsc, gdzie znaleźć można informacje o imprezach w całej Polsce. W cieplejszej połowie roku mnóstwo jest imprez plenerowych, nawet jeśli wydarzenie nie jest dedykowane wyłącznie dzieciom to zwykle ma formułę rodzinnego pikniku i dla dzieci znajdzie się również coś ciekawego. Warto zajrzeć na ruiny okolicznych zamków, tam zwykle rozgrywane są turnieje rycerskie i nawet dla trzylatka wizyta na zamku i opowieści o księżniczkach, rycerzach i obejrzenie scenek z epoki będzie ciekawym przeżyciem, poszerzającym horyzonty. Dzieci mają bardzo wrażliwy zmysł obserwacji – feeria barw, tłum ludzi, nowe przedmioty, czasem nawet żywe zwierzęta - to uczta dla ich uwagi dla szczegółu.
Zbyt ostrożnych i nieco nieśmiałych małych odkrywców warto oswajać i desensytyzować w bezpiecznym środowisku, z wysokości rąk rodzica, a potem prowadząc za rękę. Wspólne wyjście dla rodzica to też okazja do zobaczenia i nauczenia się czegoś nowego, a także cenna lekcja aktywnego spędzania wolnego czasu dla całej rodziny.
2009-09-22





