Jeśli czupryna na głowie Twojego roczniaka zaczyna żyć własnym życiem, albo fryzura starszaka straciła nieco na świeżości i grzywka wchodzi prosto do oczu – czas na wizytę u fryzjera.
Przed wyprawą warto uprzedzić malca, gdzie się wybieramy i czego mniej więcej może się spodziewać. Warto wybrać miejsce przyjazne dzieciom – takie, gdzie znajdą się zabawki pomocne w odwróceniu uwagi, przyjazna atmosfera i miłe panie fryzjerki, potrafiące rozmawiać z maluchem i zachęcic do choć minimalnej współpracy.
Jeśli zaglądasz czasem do centrum miasta stołecznego – warto odwiedzić pierwszy w mieście salon fryzjerski dla maluchów – Fryzjerkowo. Mieści się on na ulicy Foksal, jest autorskim projektem Agnieszki Szulc-Paszkowskiej. Dzieciom spodoba się inspirowany Afryką wystrój, dorośli docenią mnogość zabiegów, mających na celu miłe i bezstresowe zaprowadzenie porządku na głowie maluszka.
Maluch ma do wyboru siedzenie w samochodziku, specjalnym dziecięcym foteliku lub na kolanach opiekuna; może wybrać wesołą pelerynkę do strzyżenia oraz bajkę wyświetlaną w małym telewizorku. Kosmetyki są specjalnie dla dzieci – delikatne i pachnące, w ruch idą bańki mydlane. Po operacji zakończonej sukcesem czas na nagrody – naklejki i przejażdżkę jeepem na safari.
Na miejscu znajduje się także sklepik z akcesoriami do pielęgnacji dziecięcych włosów. W salonie organizowane są także imprezy tematyczne dla najmłodszych.
2009-09-30
Zobacz: Jak dbać o długie włosy małej królewny (i nie tylko)





