W zalewie książeczek dla dzieci trudno czasem wybrać coś dla swojej pociechy - zwłaszcza dla podrośniętego przedszkolaka, dla którego "Kamilek" ma już za mało treści, a "Mikołajek" jest jeszcze zbyt dorosły.
Tę lukę wypełnić może między innymi seria przygód Martynki - sympatycznej kilkulatki którą powołało do życia dwóch Belgów. Pierwsza część przygód dziewczynki (w oryginale - Martine, w różnych wersjach językowych dziewczynka ma na imię Mimmi, Debbie, Anita, Cristina) ukazała się już ponad pięćdziesiąt lat temu - w 1954 roku opublikowano część pod tytułem "Martynka na farmie". Szybko okazało się, że książeczka napisana przez Gilberta Delahaye'a a zilustrowana przez Marcela Marliera cieszy się wielkim powodzeniem i seria zaczęłą się rozrastać. Książeczkę tłumaczono na wiele języków, sprzedano ponad 85 milionów egzemplarzy. Seria liczy (2009) 59 tytułów. W polskeij wersji językowej historie opowiada Wanda Chotomska.
2010-02-26





