Na warszawskich Skoroszach, na jednym z nowych osiedli znajdziecie lokal, który jest czymś więcej, niż zwykłą, sieciową pizzerią...
Al Pomodoro warto odwiedzić z dziećmi, bo to miejsce przyjazne maluchom. Jedno wyjście z restauracji prowadzi na taras z parasolami, a drugie – na plac zabaw. W środku znajdziemy wysokie krzesełka do jedzenia dla najmłodszych, a z karty możemy wybrać coś dla dzieci. W menu dziecięcym, zdecydowanie obszernym, znajdziemy odpowiednio udekorowane pizze, które zachęcą do posiłku małego niejadka, kochane zwykle przez dzieci makarony z ciekawymi dodatkami, minestrone, piramidę z grillowanych warzyw, chrupiącego kurczaka itp. Danka mają swoje odpowiedniki dla małych alergików – w takiej wersji są przygotowane bez dodatku mleka, cukru i konserwantów.
Dla rodziców –do wyboru kilka sałatek i przystawek, mix kuchni śródziemnomorskiej. Na większy głód – makarony w wydania klasycznych i autorskich i rzecz jasna pizza – 30 rodzajów z karty i oczywiście możliwość skomponowania własnej. Menu uzupełniają ryby, zupy i desery. Do popijania spory wybór napojów procentowych i bezalkoholowych.
Dodatkowo w oczekiwaniu na pizzę dzieciaki mogą miło spędzić czas chociażby korzystając z dostępnych kredek, kolorowanek i klocków. Wystrój mógłby być bardziej w stylu śródziemnomorskim, ale jest miło, schludnie i przytulnie. Obsługa miła i zaangażowana w swoją pracę, potrafi doradzić niezdecydowanym. Ceny przyzwoite, drenaż kieszeni umiarkowany. Menu wraz z cenami dostępne jest na stronie www.alpomodoro.com.pl.
Wynik testu – 9/10.
2009-09-09





