Zielono na kuchennym oknie

 Jeśli na parapecie w kuchni masz troszkę miejsca - zainwestuj w kilka małych doniczek, ziemię, nasionka lub gotowe sadzonki i konewkę dla małego ogrodnika. Zioła i przyprawy świetnie rosną w domu przez cały rok.

 Warto mieć je pod ręką, o zwłaszcza zimą, kiedy dostęp do świeżych, zielonych, pełnych witamin i minerałów warzyw i owoców jest ograniczony - będą bowiem cennym dodatkiem do zdrowej diety. Przy okazji, co niemniej ważne - pozwolą na odrobinę szaleństw smakowych i wycieczki kulinarne w cieplejsze klimaty. 

Świeża bazylia doskonale podkreśli smak sałatki, sosu pomidorowego, zupy. 
Rozmaryn świetnie komponuje się z pieczonymi ziemniakami, mięsem, drobiem. 
Miętę możesz zaparzyć, lekko ciepłą osłodzić miodem i podać jako orzeźwiający napój. 
Podobnie melisę - możesz zaparzyć i podawać w formie uspokajającej herbatki - przyda się zwłaszcza w czasem nerwowym okresie przedświątecznym. 
Szczypiorek podkreśli smak twarożku czy sałatki, sosu. 
Tymianek ma działanie jednocześnie lecznicze - łagodzi kaszel i ból gardła - i podnoszące smak potraw - warto dodać go do ziemniaków, pieczeni, zup. 
Estragon doda aromatu rybom, można go dodać do masła ziołowego. 
 
Zioła w zimie podlewamy raz lub dwa razy w tygodniu, ziemia nie może być zbyt wilgotna. Podlewaniem może zająć się przedszkolak - może to być pierwsza lekcja botaniki i obowiązkowości. Hodowlę ziół można świetnie uzupełnić domową hodowlą kiełków, prawdziwą bombą witaminowo-mineralną, o której już w bobosferze pisaliśmy. (mk) 

2009-12-28